Business Language – ostatni szlif w drodze na szczyt

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on StumbleUpon0Share on LinkedIn0Share on Tumblr0

Business group of people attending and listening at conference

Business group of people attending and listening at conference


Menedżer bez znajomości Business Language jest jak nieoszlifowany diament – niepozorny, mało atrakcyjny, matowy, bez połysku. Tylko odpowiednia obróbka wydobywa z tego szlachetnego kamienia niezwykłą urodę. W przypadku kadry kierowniczej ostatecznym szlifem okazuje się zazwyczaj opanowanie języka biznesowego, który daje poczucie pewności w działaniu i pozwala osiągać cele i sukcesy.

Dla osiągnięcia celów organizacji kluczowe okazują się odpowiednie kwalifikacje osób na stanowiskach kierowniczych. To menedżerowie odpowiadają przecież zarówno za koordynację istotnych dla placówki zasobów, jak i w dużej mierze efektywność i skuteczność działania poszczególnych jej struktur. O ile kierownicy mogą zazwyczaj pochwalić się rozległą znajomością sceny biznesowej, doskonałym wyczuciem trendów rynkowych czy wspaniałą intuicją, o tyle brakuje im często kompetencji językowych z zakresu Business Language. A znajomość języka specjalistycznego wśród kadry kierowniczej pozwala firmie dynamicznie rozwijać się poza obszarem kraju ojczystego. Zgłębianie wiedzy z tego zakresu nie byłoby jednak możliwe bez odpowiednio wykształconej kadry lektorów, stosujących nowoczesne metody nauczania.

Remedium na utracone możliwości

Na rynku pracy znajomość przynajmniej jednego języka obcego jest obecnie standardem – nie trzeba chyba już nikogo do tego przekonywać. Ten trend dotyczy wszystkich regionów Polski, niemal każdej branży, stanowisk na wielu szczeblach w hierarchii organizacji. W dobie globalizacji zostaliśmy przecież niejako zmuszeni do coraz częstszych kontaktów międzynarodowych w różnych aspektach życia. – Ogromna fala procesów globalizacyjnych uzmysłowiła uczącym się potrzebę, a może raczej konieczność, zwiększenia swoich kompetencji i sprawności. Gospodarka oparta na wiedzy oznacza z jednej strony pełny dostęp do wiedzy, a więc jej zasobów (głównie w języku angielskim), a z drugiej – konieczność sprawnego funkcjonowania w globalnym świecie biznesu poprzez posiadanie wiedzy oraz kompetencji językowych i sprawności pozajęzykowych najbardziej przydatnych w XXI wieku – mówi Elżbieta Jendrych, Dyrektor Centrum Języków Obcych oraz Kierownik Centrum Certyfikacji Językowej TOLES w Akademii Leona Koźmińskiego, Kierownik Centrum Certyfikacji BULATS Cambridge.

Na arenie biznesowej sama znajomość języka obcego w wariancie ogólnym okazuje się już często niewystarczająca. Dopiero opanowanie terminów i zwrotów z zakresu języka specjalistycznego umożliwia sprawne oraz skuteczne porozumiewanie się w sytuacjach biznesowych. Dzięki temu bez problemu zrozumiemy treści ważnych dokumentów, takich jak chociażby teksty umów handlowych. Pozwoli nam to uniknąć również nieporozumień na gruncie językowym w momencie podejmowania ważnych decyzji biznesowych, które mogą przyczynić się do destabilizacji przedsiębiorstwa w mniej lub bardziej odległej przyszłości. Nieznajomość specjalistycznego języka (przede wszystkim angielskiego) jest powodem utraconych możliwości biznesowych, co potwierdzają chociażby badania dra Pawła Poszytka. Tendencja będzie coraz wyraźniej widoczna na przełomie kolejnych lat, co powinno być wystarczającym sygnałem ostrzegawczym zwłaszcza dla osób na stanowiskach kierowniczych lub posiadających wyższe aspiracje zawodowe. – Liczba mniej wyspecjalizowanej i nisko opłacanej kadry zmniejszy się wraz z postępującym off-shoringiem, tj. przeniesieniem i realizacją określonych zadań i procesów biznesowych poza ojczyste granice danego przedsiębiorstwa. Natomiast będzie coraz większe zapotrzebowanie na mobilnych i dobrze wyszkolonych pracowników, gotowych przemieszczać się pomiędzy firmami, zarówno w krajach europejskich, jak i poza nimi – dopowiada specjalista. Wiosek jest prosty: lepiej zawczasu przystosować się do nieuchronnych zmian niż pozostać biernym i być przez nie zaskoczonym.

Interdyscyplinarne podejście do nauki

Tę tendencję dostrzegają również szkoły języków obcych czy inne placówki kształcące w tym zakresie. Widoczna jest coraz większa specjalizacja oferty w zakresie Business Language. Do nauki znacznie częściej wykorzystywane są obecnie nowe technologie oraz niezwykle skuteczne mieszane metody kształcenia typu blended learning, które łączą najlepsze praktyki. – Stosowanie wyłącznie e-learningu nie daje, jak dowodzą badania przeprowadzone niedawno w Hiszpanii i Kandzie, tak dobrych efektów jak b-learning, czyli połączenie tradycyjnych zajęć językowych z nauczycielem z komponentem e-learningowym, traktowanym jako utrwalenie materiału – tłumaczy Elżbieta Jendrych, m.in. koordynator merytoryczny studiów Business Studies in English w Akademii Leona Koźmińskiego. – Zauważam wyraźnie potrzebę włączania do kursów językowych nauki sprawności biznesowych i znajomości różnic kulturowych w biznesie. Doskonale można zaprezentować to na przykładzie: dla przeciętnego słuchacza zwrot „faktoring bez regresu” brzmi prawie jak „holajza nie ryksztosuje” z wiersza Tuwima. Tu słownik nie pomoże – trzeba znać nie tylko termin, lecz także rozumieć specyficzny mechanizm, do którego się odnosi – dodaje ekspert. Dlatego za najskuteczniejszą metodą zdobywania kompetencji językowych uważa się obecnie nauczanie interdyscyplinarne. – Model ten, zgodny ze wskazaniami Działu Polityki Językowej Rady Europy, nazywam integracyjnym, ponieważ integruje naukę słownictwa fachowego z poprawnością gramatyczną, umiejętnością komunikacyjną, zdolnościami biznesowymi, znajomością różnic interkulturowych i wykorzystaniem płaszczyzny kognitywnej. Jest to możliwe poprzez zintegrowane nauczanie przedmiotowo-językowe – kwituje Elżbieta Jendrych. Wymaga to od lektora zdobycia specyficznych kwalifikacji.

Nauczyciel powinien znać podstawy ekonomii, finansów i zarządzania, rozumieć sprawy, o których dyskutuje ze studentami oraz znać mechanizmy działające w biznesie. Musi bardzo dobrze poznać słownictwo fachowe, nie ograniczając się wyłącznie do terminologii zawartej w podręczniku. W tak dynamicznie zmieniającym się środowisku kluczowe jest poszerzanie wiedzy oraz stwarzanie sytuacji, w których studenci będą mogli tę poszerzoną terminologię stosować w praktycznych zadaniach biznesowych. – W nauczaniu interdyscyplinarnym ważne jest tworzenie specjalnych materiałów dydaktycznych. Muszą to być podręczniki nie tylko relewantne dydaktycznie i wspierające proces intensywnego nauczania języka specjalistycznego, lecz także dostarczające podstawową, systematyczną, uporządkowaną i aktualną wiedzę przedmiotową oraz utrwalające zdobyte umiejętności – mówi specjalista z Akademii Leona Koźmińskiego.

Business Language jest najbardziej oczywistą drogą do sukcesu dla aktywnego profesjonalisty. Bez jego znajomości trudno o rozwój zawodowy i realny podbój międzynarodowych rynków pracy. Dlatego warto systematycznie poszerzać wiedzę z zakresu języka biznesowego. Podszlifujmy swoje kompetencji, a będziemy lśnić na rynku pracy niczym prawdziwy diament.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.