Jak uwolnić się od nikotyny?

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on StumbleUpon0Share on LinkedIn0Share on Tumblr0

Wyjść z nałogu palenia papierosów jest bardzo trudno. Nie ma tutaj żadnych wątpliwości. Nie ma jakiejś złotej rady, jak sobie z tym poradzić. Spróbuję podać kilka sposobów, które pomogą w walce, ale i tak wszystko zależy od psychiki i determinacji.

Rzucenie palenia należy zacząć od dobrego wysypiania się. Może to brzmieć banalnie, ale to jest bardzo ważne. Człowiek, kiedy nie jest wyspany, nie myśli, nie panuje tak dobrze nad samym sobą. A głowa i myślenie jest podstawą w walce z nałogiem. Jeśli zadajesz sobie pytanie: jak rzucić palenie, to jest to już pierwszy krok do sukcesu.

Siłownia jest genialnym sposobem na walkę. Człowiek zmęczony fizycznie nie ma siły nawet podnieść ręki, co dopiero iść do sklepu po paczkę papierosów do sklepu. Można tutaj się zapytać, co to za problem, żeby mieć paczkę papierosów w kieszeni? Właśnie tutaj wejdę w kolejną sferę. Zerwać z nałogiem należy nagle i bez zapowiedzi. Powiedzenie sobie, dzisiaj przestaję palić może zmienić wszystko. Nie wolno bawić się z nałogiem w: od jutra palę mniej. Późniejsze wrócenie do nałogu wtedy jest o wiele prostsze. Nagła decyzja i nagłe zabicie nałogu to jedyny sposób na zniszczenie go na zawsze.

Ważnym aspektem w rzucaniu papierosów, jest wsparcie bliskich. Z tym nie powinno być raczej nigdy problemu, bo rodzina zawsze wspiera w tego typu walkach. Gorzej, dla osób, żyjących w samotności. Wtedy potrzeba przymnożenia motywacji i ogromnej siły woli. Można też znaleźć sobie partnera do pomocy, osobę, która przechodzi to samo, i też nie wie jak to zrobić. Taka wzajemna pomoc, może wiele wnieść w walkę. Dobrze jest też czasem, z kimkolwiek porozmawiać o tym, nie zostawać samemu, tylko otworzyć się na wielu ludzi.

Pomoc innym, może pomóc samemu sobie. Trochę dziwne, ale prawdziwe. Kiedy nie skupiamy się na naszym problemu, i nie robimy z niego centrum wszechświata, jest łatwiej zwyczajnie przestać o nim myśleć. Kiedy człowiek zacznie Ci mówić o swoim problemie, przestaniesz czuć głód. Skupisz się na tyle, żeby żyć problemem drugiego człowieka.

Gotowanie też jest genialnym rozwiązaniem, głównie dla osób, które nie mają w tej dziedzinie, dużego doświadczenia. Samorozwój i osiąganie wyznaczonych przez siebie kulinarnych celów może dużo pomóc. Właściwie każde hobby dobrze przeżywane pomaga, chyba, że jest ono paleniem papierosów, to takie trzeba odstawić natychmiastowo. Skupienie na czymkolwiek, nie ma tutaj żadnych reguł, u każdego działa to inaczej, tak samo jak inaczej wygląda walka z nałogiem. Jednemu pomoże zbieranie znaczków, innemu gotowanie jeszcze innemu, układanie domków z zapałek, choć te, mogą przypominać o paleniu. Nie ma reguły, gdyby takie były, rzucanie byłoby zbyt proste.